Google+ Followers

sobota, 16 sierpnia 2014

uciekaj myszko do dziury...

Serdecznie witam pomiędzy jednym wyjazdem a drugim . Niedawno wróciłam ze szpitala rehabilitacyjnego w Zgorzelcu a za kilka dni wyjeżdżam nad morze. Akuratnie   plaże opustoszeją, skończą się hałaśliwe atrakcje i będzie można dalej odpoczywać.
Nie wiem czy też tak macie, ale zatęskniłam za moimi robótkami.
 Na specjalną prośbę uszyłam mysią rodzinkę: duże myszki, które są poduszkami około 30 - centymetrowymi i małe myszki po 14 cm wielkości.
 
 Na grzbiecie mają aplikację serduszko.
 To są poduszki.
A to maleństwa.
Rodzinka w komplecie.



 Myszka zielona ma wyszyte oczka, czerwona z guzików i te guziory mnie drażnią. Odprułam i wyszyłam jak pozostałym. Teraz bardziej podoba mi się.
Oceńcie sami.


Prawda, że urocze.
W następnym poście pokażę aniołki, które uszyłam moim Wnukom.