Google+ Followers

czwartek, 30 stycznia 2014

KONKURS BLOG ROKU 2013




    Moje Drogie,

mam do Was wielką prośbę..., 
jeśli podoba Wam się mój blog, prace, które wykonuję, bardzo proszę o głosy w konkursie  na BLOG ROKU 2013. 
Na blog można głosować wysyłając

 sms o treści J00499 na nr 7122 

Treść sms-a zawiera zera po literze J. 
 Koszt sms-a to 1,23 zł ( brutto).
Głosowanie trwa do 6 lutego do godz. 12.00

 Gorąco dziękuję za oddany każdy głos.
Szczegóły znajdziecie na tej stronie. http://www.blogroku.pl/2013/kategorie/mily-drobiazg,8f2,blog.html .
Dochód z sms -ów zostanie przekazany Łódzkiej Fundacji Gajusz, która prowadzi hospicjum dla dzieci osieroconych.
Oto Ola:



Dziękuję i pozdrawiam
Irena

wtorek, 28 stycznia 2014

bycie prawdziwym sobą i Wiktoria

  Kiedy staniesz się prawdziwa, nie będziesz mogła być znowu nieprawdziwa. To staje się raz na zawsze.
                                                                         Margaret Williams, Pluszowy króliczek


Ceńmy to, co czyni nas odmiennymi od innych - swoją indywidualność.

 W zacytowanej opowieści chłopiec dostał na gwiazdkę pluszowego króliczka i inne zabawki. Zachwycony, bawił się nim całe dwie godziny. Kiedy rodzice zwrócili uwagę na pozostałe prezenty leżące pod choinką, odłożył on pluszowego misia i zapomniał o nim. Tymczasem króliczek jako jedna z zabawek w dziecinnym pokoju prowadził długie rozmowy z bardzo mądrym i doświadczonym Skórzanym Koniem, który cierpliwie wyjaśniał królikowi: "Bycie prawdziwym nie zależy od tego, z czego jesteś zrobiony. To jest rzecz, która się tobie przytrafia. Kiedy dziecko bardzo cię kocha przez długi czas, nie tylko bawi się z tobą, ale naprawdę cię kocha. Wtedy stajesz się Prawdziwy." Aby zabawki stały się prawdziwe, dzieci muszą je pokochać. Aby ludzie stali się prawdziwi, muszą pokochać siebie. Jak pluszowy króliczek tęsknimy za tym, aby stać się prawdziwymi, by poznać, jak to się odczuwa, kiedy jest się autentycznym. Często przeszkadzają nam w tym role życiowe, które odgrywamy i z którymi za bardzo się utożsamiamy. W świecie, gdzie łatwo wydaje się opinie i który sądzi z pozorów, staramy się nie okazywać swojej prawdziwej natury. Wolimy podporządkować się ogólnie przyjętym schematom myślenia, za co płacimy osamotnieniem.
"Przeważnie zanim staniesz się Prawdziwy, większość twoich włosów wypadnie, twoje oczy zostaną oderwane, łapki będą wisieć na jednej nitce, a futerko się wytrze. Jednak te rzeczy w ogóle się nie liczą, ponieważ kiedy staniesz się Prawdziwy, nie będziesz mógł być brzydki, chyba tylko dla ludzi, którzy niczego nie rozumieją".
Kiedy opierasz się na wewnętrznej mądrości, doceniasz siebie oraz swoje życie ( choćby było bardzo trudne ) i działasz w zgodzie z własnymi wartościami, stopniowo stajesz się prawdziwym sobą. Uznając swoje mocne i słabe strony, dążysz do wewnętrznej uczciwości wobec siebie. Podejmując pracę nad sobą w zakresie samodoskonalenia, zaczynasz dostrzegać swoją indywidualność i ją objawiać. Stopniowo uniezależniasz się od opinii innych ludzi, jesteś sam dla siebie autorytetem. Zmienia się twoje postrzeganie siebie i życia. Stajesz się prawdziwym, autentycznym dla wszystkich. Mimo, iż twoje oczy stracą z czasem swój blask, to i tak pozostaną oknami duszy i dostrzegać będą wokół piękno i doskonałość życia.
 Na podstawie książki Bożeny Żak- Cyran " Energia życia, energia pożywienia"
Wiktoria

sobota, 25 stycznia 2014

natchnione szaleństwo

   "Czymże jest życie, jeśli nie  szeregiem natchnionych szaleństw? Trzeba tylko umieć je popełniać! A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień" radzi George Bernard Shaw.
   Ja szalona kobieta posłuchałam tej rady. Wczoraj dostałam od przesympatycznej  koleżanki Ewy sms - a, że dzisiaj w Merkusie (galeria) odbywa się konkurs w robieniu na drutach. Po takiej informacji wszystkie plany i mocne postanowienia powędrowały w kąt, poczekają do poniedziałku, a ja poszłam na zawody. Było kilka ambitnych pań, dostałyśmy po kłębku cieniowanej włóczki i komplecie drutów ( o zgrozo prostych, ja od lat robię  drutami na żyłce). Kazano nabrać 30 oczek i tylko prawymi oczkami robić szalik, wyznaczona na to 45 minut. Czas start - do dziergania. Wielkie skupienie, chwilami śmiech, druty śmigają, jury pilnuje czasu. Po zakończeniu pracy komisja skrupulatnie przelicza rzędy.
   Ku wielkiej radości naśmigałam najwięcej i jest I miejsce. Hura!!!

Nagroda rewelacyjna! Bony towarowe o b. dużej wartości na zakupy w Merkusie. Dwie przyjemności w jednym: radość  dziergania i taka nagroda.
Był też drugi konkurs  dla panów we wbijaniu gwoździ. Panie rozochocone  też wzięły udział w zabawie. Należało wbić gwoździa wąską stroną młotka. Nie było to łatwe. Mnie zdecydowanie lepiej szły druty. Gwóźdź wygiął się i ni w ząb nie dał się wbić. Jako nagroda pocieszenia został mi młotek.
 

Ja jestem pierwsza z lewej strony.
   Wszystkie panie odeszły szczęśliwe i zadowolone.
 I maskotki cieszą się z sukcesu! Śpieszą powiadomić znajomych.


poniedziałek, 20 stycznia 2014

sztuka życia

       O wartości człowieka stanowi jego duchowe bogactwo, które zdobywa się żmudną pracą i wytrwałym wysiłkiem. Wszystkie inne rzeczy są mało znaczące i zmienne, przysparzają tylko trosk. Dużo ludzi przypomina aktorów, których treść sztuki wyposażyła w berła i płaszcze królewskie. W obecności widzów występują w bogatym przebraniu i na koturnach, ale skoro tylko opuszczą scenę, są zaraz rozzuwani i wracają do swojego wzrostu. Nikt z tych, którzy wznoszą się na szczyty dzięki bogactwu i stanowisku, wielkim nie jest. Wydaje się być wielkim, bo mierzy się go z cokołem, ale pozostanie karłem, choćby stanął na górze. Jeżeli chcesz mieć prawdziwą ocenę człowieka, przypatrz mu się, gdy zobaczysz go bez ozdób - patrz na to, co jest w nim, a nie wokoło niego. Kiedy runie piedestał, czasem okazuje się, że i tak nikt na nim nie stał. Zero podniesione do potęgi - i tak pozostanie zerem.
      Nikt nie będzie potrafił żyć szczęśliwie, jeżeli będzie miał na względzie tylko siebie, jeżeli wszystko będzie obracał na własną korzyść. Trzeba żyć dla drugich, jeśli chce się żyć dla siebie.  
      "Bogaty sąsiad wzbudza pożądliwość majątku, zawistny towarzysz zaraża swoją zgnilizną nawet człowieka czystego i uczciwego. Trzeba więc obcować z ludźmi, którzy mogą nas poprawić, i przyjmować tych, których możemy uczynić lepszymi" (Seneka - ok. 4p.n.e. - 65n.e.)






niedziela, 19 stycznia 2014

ciesz się życiem

    "Żyj dzisiaj! Śmiej się dzisiaj! Bądź szczęśliwy dzisiaj! Uwolnij swe serce, twoja radość i szczęście nie mogą zależeć od tysiąca błahostek" mówi Phil Bosmans. Budząc się rano pomyślmy, jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować. Nawet jak wiemy, że czeka nas ciężki dzień, starajmy się zachować pogodę ducha.
    Człowiek generalnie skupia się na rozpamiętywaniu przeszłości i martwieniu się o przyszłość. A przecież bardzo często tak jest, że połowa rzeczy, o które się martwimy, nigdy się nie wydarzy. Wszystkie czarne scenariusze, które pisze nasza wyobraźnia, na nasze szczęście odrzuca samo życie. W rozdarciu między przeszłością i przyszłością nie przegapmy teraźniejszości. Pielęgnujmy w sobie dobre emocje i nie pozwólmy, by kierowały nami złe. Uśmiechajmy się do życia każdego dnia. Zwłaszcza, że każde dzisiaj jest pierwszym dniem reszty naszego życia.
     "Trzeba  się śmiać, nie czekając na szczęście, bo gotowiśmy umrzeć nie uśmiechnąwszy się ani razu " - Jean de La Bruyere.

Przedstawiam sympatycznego szczurka, mam nadzieję, że wywoła uśmiech na twarzy.



Stał się maskotką pewnej suczki, która traktuje go jak swoje dziecko: nosi, liże, pielęgnuje, razem śpią. Ogon jest tak wylizany, że stracił  kolor.

sobota, 18 stycznia 2014

misiaczek

                                                              "Życie to nie tlący się ogarek. To raczej płonąca pochodnia, którą dostałem na krótką chwilę, dlatego chcę, aby rozpaliła się tak jasno, jak to tylko możliwe, zanim przekażę ją przyszłym pokoleniom" - wyznał George Bernard Show.

   Warto pomyśleć przez chwilę, jak płonie pochodnia mojego życia.Niedawno odeszła moja siostra, stąd ta refleksja. Każdy jest twórcą własnego życia. Niczym artyści nadajemy mu kształt i odpowiednią formę. Życie jest darem, który wydaje się dokładnie odmierzony dla każdego.  Jeśli kochamy życie, tego czasu nie wolno nam marnować. Zmarnowanych chwil nie da się w żaden sposób odzyskać. Możemy natomiast tym drogocennym skarbem, jakim jest nasz czas podzielić się z innymi. Życie wyłącznie dla siebie nie jest prawdziwym życiem. Podobnie jak życie bezmyślne nie jest warte życia. Zadbajmy o jego sens i wartość. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że ich życie to tak naprawdę egzystencja. Umiejętność życia jest bardzo trudną sztuką, której uczymy się na okrągło, na wszelkie sposoby i z różnymi efektami. Ale w każdym przypadku należy je traktować jak cenny dar. Jak coś, co się już nigdy nie powtórzy. To nie próba, to powód, by kroczyć przez nie jasną i prostą ścieżką.
"Największą satysfakcją w życiu jest świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło." - Antyfanes


 Wróćmy do tematu posta. Oto miś lubiący porządki.
Bardzo nie podoba mu się otwarte pudełko ze wstążkami.
Coś z tym trzeba zrobić. Najlepiej zamknąć.
Przycisnął.
Docisnął.
Teraz jest zadowolony. Do zobaczenia!






wtorek, 14 stycznia 2014

wystawa

                                                                               "Rozczarowania trzeba palić, a nie balsamować"
                                                                                                                                  Mark Twain

5 grudnia w legnickim teatrze odbył się wernisaż moich i koleżanki lalek. Prace można było oglądać do 31 grudnia.
 Przez czarodziejskie drzwi  wchodziło się do krainy baśni.
Powitanie pierwszych gości.
 
 
Kilka moich prac.
 
W środku laureatka, od której rozpoczęła się moja przygoda z lalką. Zdobyła II miejsce w VIII Międzynarodowym Konkursie na Lalkę Tradycyjną.
 
 
 
 
 
 
 
 
Buło ich ponad 40 - ści. Trochę stremowana mówiłam o moich lalach.
Po oficjalnej części był słodki poczęstunek.
Tych pyszności była jeszcze druga półka, której aparat nie objął. Potem foto do gazety
i po tremie.

 
 
Po lewej stronie jedna z organizatorek- cudowna kobieta - Mariola, w środku ja, obok moja koleżanka.
No i koniec bajki.