Google+ Followers

piątek, 30 sierpnia 2013

Antoś

                                     " Nie narzucaj światu swojego formatu"
                                                                                           J. Sztaudynger

Pora przedstawić uroczego,  rudowłosego  chłopca   
                 - Antosia ( 49 cm).
Antoś - dziki człowiek- żyje sobie spokojnie na drzewie, jest bardzo szczęśliwy.


 Odżywia się smacznymi owocami,


żyje w przyjaźni z owadami. Obca mu jest cywilizacja.


 Pewnego razu spotyka Ewę i zawstydza  go własna nagość.
 Postanawia to zmienić, zdobywa koszulkę

i skarpetki.

Ewa, jak to kobieta  radzi  mu , gdzie  dostać  pozostałą odzież.


Przyodziany wygląda szykownie.
Chce wejść na drzewo lecz to stało się trudne.

Odtąd żyje wśród ludzi szczęśliwy, ma wielu przyjaciół.



 Z nostalgią wspomina dawne czasy.

Antka zgłaszam do
http://art-piaskownica.blogspot.com/2013/09/rekoczyny-sagitty-maskotka.html na wyzwanie

środa, 21 sierpnia 2013

strojnisia

 Przedstawiam lalę, która ma polecieć do dalekiej Australii jako prezent dla 10 - letniej panienki. Ma 42 cm wzrostu. Ma być zrobiona na szydełku i ubrana na czerwono.


Buciki zaakceptowała od razu, ale co do sukieneczek - kaprysiła, grymasiła, aby jej wciąż inną dać. Może taką ?
-  NIE !!!!!.
To zaczniemy  od wizyty u fryzjera.
 
 Jeszcze tylko wstążeczki we włosy i fryzura gotowa.

Teraz ubierzemy majteczki.



Ufff -  podobały się.
Może taką sukieneczkę?



 Nie!
A taką ?




 Dodam jeszcze sweterek.



Popatrz jak pięknie wyglądasz!
NIE chcę !
Moja cierpliwość pomału wyczerpuje się. Ma już tyle fatałaszków a wciąż niezadowolona.
Daję ostatnią szansę.


Dziergam kreację na szydełku.

Ozdobiłam kokardką.
Pantalonki tu nie pasowały, strojnisia dostała nowe gatki.

Nareszcie zadowolona !!! Siedzi  szczęśliwa oczekując wyjazdu. Żegnaj strojnisio, bądź radością dla swojej nowej pani!
Tak mnie wymęczyła, że zrobiłam się głodna. Może zjecie ze mną te pyszności?

Moja radość nie trwała długo. Strojnisia wymyśliła, że ubrana jest tylko na czerwono! Chce mieć inną sukienkę. Zaczęło się dobieranie włóczek do czerwonych bucików i kokardek. Najciekawiej wyglądało zestawienie żółto - czerwone. I powstała kolejna sukieneczka.
Pożegnanie z przyjaciółmi: Czerwonym Kapturkiem i Antosiem.
Ostatnie spojrzenie do lustra.
Popatrzcie jaka zadowolona!
Gotowa do drogi, ubranka zapakowane do kuferka.
Żegnaj kochanie, tylko nie płacz!
Pa, pa, pa......